adidas Originals wziął pięć swoich kortowych ikon, ujednolicił je w jednym biało-zielonym języku i nazwał to Objects of Legacy. Żadnego krzyku, żadnego logo na pół buta. Tylko sylwetki, których czas nie zużywa, na czele z tą, która to wszystko zaczęła, ze Stan Smithem.
Cześć, tu Tom z Footshop 👋. Niektórych butów musisz bronić w kółko. A są i takie, które wystarczy postawić na stole i robi się cicho. Dokładnie o tym jest nowa kolekcja Objects of Legacy: pięć kortowych sylwetek, które adidas ubrał w ten sam biało-zielony uniform i pozwolił mówić samemu projektowi. Stan Smith 80s, BW Army, Powerphase, Tango Magnum i SC Premiere. Zerknijmy na nie.

Pięć sylwetek, jeden język
Biel i zieleń. Dwa kolory, które u adidasa nie znaczą tylko kolorów, ale cały język. Objects of Legacy stawia pięć kortowych sylwetek obok siebie i ubiera je w ten sam uniform, żeby było jasne, co je łączy: nie starzeją się. Nie potrzebują nowego hype’u co sezon. Działają tak samo dobrze dziś jak trzydzieści lat temu, bo ponadczasowości nie buduje się krzykiem, tylko tym, że ujmujesz. Żadnego wyrazistego logo, żadnego zbędnego detalu. Tylko czyste linie i materiały, które mówią same za siebie.
adidas Stan Smith 80s
Edycja: wierny reissue 1:1 z 1986 roku
→ Stan Smith 80s w Footshop

Zacznijmy od tej, która to wszystko odpaliła. Stan Smith narodził się na korcie, ale dawno go przerósł. Dziś to uniwersalny symbol stylu, który noszą wszyscy, od architektów po skejtów. Ta wersja Objects of Legacy to wierny reissue 1:1 z 1986 roku: krótszy język, subtelniejsza pięta i smuklejszy krój z miękkiej, premium skóry. Żadnych niespodzianek. Dokładnie to, za co go lubisz.
adidas BW Army
Vibe: minimalizm, T-toe, gumowa podeszwa
→ BW Army w Footshop

Mniej oczywista, tym ciekawsza. BW Army powstała w latach 70. jako halowy but treningowy i od początku stawia na minimalizm: czyste linie, charakterystyczny kształt T-toe i uderzający brak trzech pasków. W tej wersji dostaje biały skórzany wierzch, zielone detale i gumową podeszwę. Dla kogoś, kto nie chce mieć na nodze pierwszej rzeczy, którą rozpozna absolutnie każdy.

adidas Powerphase
Bonus: podeszwa double cup i międzypodeszwa EVA
→ Powerphase w Footshop

Powerphase powstała dla kultury fitness lat 80. i od tego czasu trzyma swój czysty skórzany wierzch i stonowane detale. Na powrót dostała przeprojektowaną podeszwę double cup i wygodną międzypodeszwę EVA, więc do ponadczasowego wyglądu dokłada komfort, który docenisz po całym dniu na nogach. A w ramach całego packa jest teraz najprzystępniejsza.

adidas Tango Magnum
Dla kogo: kolekcjonerzy i miłośnicy terrace classics
→ Tango Magnum w Footshop

Tango Magnum pod koniec lat 80. przyniosła na kort piłkarskie DNA i łączy kilka światów naraz: adidasowe dziedzictwo T-toe, kulturę terrace i street style. Iteracja Objects of Legacy jedzie archiwalny look ze skróconym językiem, zamszowym T-toe i miękkim skórzanym wierzchem. Smaczek dla tych, co chcą czegoś poza mainstreamem.

adidas SC Premiere
Detal: przezroczysty język i wytłoczony Trefoil
→ SC Premiere w Footshop

SC Premiere jest najmłodsza ze wszystkich. Pojawiła się po raz pierwszy w 2019 roku jako nowoczesne spojrzenie na kortowe dziedzictwo adidasa i łączy archiwalny design z czystą, współczesną linią i podeszwą rubber cup. W edycji Objects of Legacy jest w najbardziej dopracowanej formie: miękka skóra, przezroczysty język i minimalistyczny branding z subtelnie wytłoczonym Trefoilem.

No to którą bierzesz?

Cała kolekcja Objects of Legacy jest już teraz na Footshop: pięć par, jeden biało-zielony język, każda z własną historią. Jeśli stawiasz na pewniaka, bierz Stan Smith. Jeśli chcesz coś, czego nie ma byle kto, zerknij na BW Army albo Tango Magnum. A żeby już nigdy nie umknął ci żaden drop, pobierz appkę.
„Ponadczasowość nie krzyczy. Wystarczy postawić ją na stole. 🔥” – Tom z Footshop